Skipperze! Nie idź tą drogą! Dodał: bryg 2010-02-17 21:31
Siedzę sobie na jachcie w porcie Adamas na Milos (Grecja). Załoga wysłana na wycieczkę na cały dzień, chwila odpoczynku dla skippera, popijam winko i nagle słyszę jakiś dziwny warkot.Uczulony na dźwięki wyskakuje na pokład rozglądam się wokoło ale nic w pobliżu nie widzę a warkocze dalej. Przysłuchuje się wyraźniej spoglądam w górę i... O nie panie skipper koniec winka! Przecież pontony nie latają !!! Żeby choć białe myszki albo mewy...Szybko skoczyłem po aparat żeby mieć naoczny dowód moich omamów, ale robiąc zdjęcia DALEJ WIDZĘ LATAJĄCY PONTON , który o dziwo wyraźnie zbliża się do lądowania. Pięknie wykonał klasyczne podejście i normalnie woduje. Nawet prawie mu się udało lecz niestety w ostatniej fazie już na wodzie nastąpiło nagłe przyziemienie... hmm chyba raczej przywodowanie.Gwałtownie przechylił się na skrzydło i wywrócił do góry dnem. Z brzegu wyprysnął ratowniczy Rib i sholował to dziwactwo do brzegu wraz z pasażerem. Jak się potem okazało Grek na tym pontonolocie wystartował z Aten na Kretę. Na Milos miał mieć międzylądowanie po paliwo. Pilotowi pontonolotu nic się nie stało lecz pojazd wodno-powietrzny już nie nadawał się do dalszej hm.. podróży. Morał: Skipperze nigdy nie idź tą drogą! Nie chodzi tu o abstynencie... Po prostu nie próbuj być pilotem statku wodno-powietrznego to się na pewno źle skończy... dla innego skippera.
Jacek "Spokojny" Szczepaniak
   
Zobacz również :
| Dodaj do: |
 | Wykop |
 | Facebook |
 | Blip |
 | Flaker |
| Śledzik |
|
Odsłon: 1 288 |
|
|
|
|
|